Witajcie...nazywam się..Luna...opowiem wam moją historię..jest w niej rozpacz,zło,miłość może jedna z tych rzeczy was zaciekawi a może nie?...więc nie przedłużam.......
Pewnego dnia...na świat przyszły 4 lwiątka... 2 lwiczki i 2lewki...1lewek..miał pomarańczową sierść i biały pyszczek..miał niebieskie oczy można było powiedzieć że są z kryształu..był on najstarszy z miotu...kolejna była lwiczka...była cała biała i miała..szare ślepka...następny był lewek..był on mieszańcem..miał on beżowe futerko pomieszane z czarnym..miał czerwone ślepia..i ostatnia z miotu..była ona bardzo brzydka...miała ona niebieską sierść..prawe oko miała liliowe a lewe..złote...jeszcze do tego na jedno oko nie widziała...pewne myślicie że że lwiczka o białym namaszczeniu to ja?.. niestety...ja byłam..tym..,,potworem"tą która nie miała..tą która nie miała przyjaciół..a co na najdziwniejsze pamiętam..wszystko!..od narodzin...do śmierci...pamiętam rozmowę..mych..rodziców..
-Co to jest! To jakiś koszmar..przecież..to..diabeł..
nie będę..z tym...czymś...mieszkać w domu..rozumiesz!?!...ta..tata nigdy do mnie nie darzył uczucia...na każdym kroku..obrywałam...nawet jak nic..nie ..zrobiłam..ale wracając do rozmowy...
-przestań! To nasza córka! Chociaż jest inna..to..zawsze będzie nasza..córka..a nie wyrzucę jej!
-może lepiej by było! Ona by zginęła! I byśmy mieli spokój!
-co ty mówisz!już wyjdź z tond! I nie wracaj dopóki..nie zrozumiesz!...swojego błędu!..już!...wrałł...tata ..
poszedł...z tego co pamiętam wrócił tydzień po naszych narodzinach...
-nie bój się maleńka zawsze będę przy tobie...nie jesteś..inna tylko..wyjątkowa...a jak sobie życie ułożysz to twoja sprawa..pamiętaj zawsze słuchaj się głosu serca!...gdyby mama tego nie powiedziała może mój los byłby inny?następnie usłyszałam jeszcze coś..
CDN........
Uf..pierwsza notka już napisana...podobało się?...no i dzisiaj tak wyjątkowo napisałam..bo miało być za tydzień...co sądzicie..o Lunie?
Fajna nocia:-) czekam na następną co mnie najbardziej zdziwiło to niebieska lwiczka
OdpowiedzUsuńBardzo mnie ciekawi, co po tym usłyszała Luna ^^ Ojca jej już nie lubię xD Lunę polubiłam od razu xD Czekam na dalszy ciąg historii ^^
OdpowiedzUsuńPozdrowionka ^^