sobota, 12 grudnia 2015

Kion? Moje przeznaczenie?

Witajcie teraz, już wiem wszystko.Posłuchajcie!.
Nieznajomym lwem okazał się być mój wujek, Khari.Powiedział mi,że tata mnie nie kochał bo...
Był wspólnikiem Garmadona najpotężniejszego lwa na całej Afryce, co on ma z tym wspólnego? Otóż przepowiednia głosi, że tylko ja potrafię go zniszczyć raz na zawsze!. A tata wiedział od początku o tym dlatego chciał się mnie pozbyć za wszelką cenę bym nie odkryła swojego ja. Gdyż jeśli Garmadon zwany, też Czarnym panem zostanie zniszczony on, też by stracił swoją duszę, bo był tak zwanym ,,przeklętym" .
Ale jeśli w przyszłości mam pokonać Czarnego władcę muszę mieć zapewnione nauki od mistrzów. Wujek mi powiedział, że takich znajdziemy wszędzie, .A więc obaj postanowiliśmy, że wypróbuje wszystkie stada gdyż z, każdego stada załapię i towarzyszy ale i zarazem umiejętności. A na pierwszy miot leci znana wam już, pewnie Lwia Ziemia, słynąca z wielu rozmaitych roślin, i dużego wyżywienia.
-Już jesteśmy-wujek
-wow! Jak tu pięknie! Chodźmy!-powiedziałam zachwycona tak pięknym krajobrazem.
-już już..haha
Ten krajobraz tak mnie zaczarował, że nie zauważyłam lewka biegnącego prosto na mnie.
-ałć! Jaaa..wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia? czy mam jeszcze raz przejść obok ciebie?
-y ja..hehe-powiedziałam zawstydzona-nie boisz się mnie?
-Nie! Odkąd Zła ziemia połączyła się z nami to różne lwy zaczęły zamieszkiwać naszą krainę nawet talie jak ty!. A poza tym jak masz na imię ja Kion
-Jestem Luna, zaraz to ty jesteś księciem!
-można by tak powiedzieć, jestem synem dawnych władców. Simby i Nali. A moja siostra jest obecną królową, może po niej zostane królem. Po tych słowach Kion dumnie wypiął pierś.
-Luna!
-Wuja co się stało?
-Luna znam już przepowiednie i jest mi zaszczyt ciebie tu gościć, będziesz mieć nauki z najlepszym lwem walczącym na tej ziemi, a Rafiki nasz tutejszy szaman może udzielać ci dodatkowych lekcji, i oczywiście będziesz, miała czas na zabawy.
-tak królu. Mi też miło cię poznać a kiedy zaczynam pierwszą lekcje?
-Najprawdopodobniej jutro, ale pamiętaj musisz uważnie słuchać to ci się, potem przyda. A teraz przepraszam musze jeszcze troche z twoim wujkiem pogadać. Jakbyś czegoś potrzebowała to powiedz mi to.
-Oczywiście.
-O co w tym wszystkim chodziło?
-em. Nie chce o tym mówić, później ok?
-ok..
CDN...
Jak wam się podobało?
Jak myślicie czy kiedyś Kion i Luna będą razem?
...Tak przyznaje troche zainspirował mnie serial o Ninja :) .

2 komentarze:

  1. Rozdział wyszedł super. Luna i Kion... hmm... zobaczymy jak sie potoczą ich losy. :)
    pozdrawiam
    lwicashyjena

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowe ważne informacje na blogu www.czas-kiary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń